Jak możesz reklamować Polskę za granicą? [5 SPOSOBÓW]

Jak możesz reklamować Polskę za granicą? [5 SPOSOBÓW]

Może kiedyś zastanawiałeś się, co możesz zrobić, aby poprawić wizerunek Polski i Polaków za granicą. W końcu opinie o naszym kraju i jego mieszkańcach często są niepochlebne. Wiadomo, że nie masz wpływu ani na reportaże w zagranicznych mediach ani na słowa zagranicznych polityków. Nie mówiąc o wielkich kampaniach rządowych, które z różnym skutkiem rezonują w świat. Istnieją jednak sposoby, które każdy z nas może wykorzystać w celu kształtowania opinii o Polsce w innych krajach. Są niezwykle skuteczne, ponieważ opierają się na założeniu, że wszelkie zmiany zaczynają się od jednostki, czyli nas samych. Jeżeli Ty, Twój kolega i jego kolega wprowadzicie w życie poniższe pomysły, dołożycie swoją cegiełkę w budowę polskiej reputacji wśród światowej społeczności. W końcu to kontakty z obywatelami naszego kraju zapadają cudzoziemcom najbardziej w pamięć.

1. Przywieź specjał z Polski i poczęstuj nim obcokrajowca

Jak mówi stare porzekadło „przez żołądek do serca”. Nie ma lepszego pomysłu na reklamę swojego kraju, niż przez kuchnię. Jeżeli masz dostęp do dobrze wyposażonej kuchni podczas wyjazdu możesz przyrządzić jedną z narodowych potraw i poczęstować nią nowo poznanych. Wybór jest ogromny: od bigosu, pierogów, czy chleba ze smalcem poprzez żurek i barszcz, aż po schabowy z ziemniakami i kapustą. Jeśli nie masz takiej szansy, co jest charakterystyczne dla krótkich wypadów i egotycznych wyjazdów all inclusive, możesz przywieźć przysmak z Polski. Tych jest cała masa. Osobiście polecam mniej oczywiste smaki wódki Soplicy, które dla osób z zagranicy mogą wydawać się nietypowe. Za każdym razem kiedy na stole pojawia się orzechowa, wzbudza ogromne zainteresowanie. Po degustacji otrzymywałem zawsze pozytywne komentarze, a butelkę Soplicy obejmowały flesze aparatów, o których ja mogłem jedynie pomarzyć. Dobrym wyborem są też polskie cukierki, na przykład Michałki. Można je rozdać, albo położyć na stole jako poczęstunek. Z doświadczenia wiem jak szybko wtedy znikają i jak dobrą opinią cieszą się wśród obcokrajowców. Rzadziej zabieram w podróż kabanosy, które mają jedną wielką wadę: wydzielają intensywny zapach, który może drażnić otoczenie. Niemniej jednak są bardzo praktyczne, wytrzymałe i łatwe w transporcie, dzięki czemu są doskonałym pomysłem na przekąskę dla zabieganych. Są tak wyjątkowe, że o kabanosach pisze w „Monizie Clavier” Sławomir Mrożek. Te zmarszczone tyczki są nośnikami polskiej kultury i podtrzymują emigranta na duchu. Nic lepiej nie reprezentuje nas za granicą niż one 😉

2. Opowiedz mu o niesamowitym miejscu w Polsce

W naszym kraju nie brakuje miejsc do odwiedzenia. Rozciągnięta od Morza Bałtyckiego aż po Tatry Polska oferuje swoje skarby miłośnikom przyrody, historii i kultury. Nikt lepiej nie opisze wrażeń związanych z eksploracją kraju lepiej, niż my sami. Obfitujące w skarby natury polskie krainy wciąż nas zaskakują. Zdajemy się nie doceniać piękna parków narodowych, w których wiatr drąży skały od milionów lat, żubr leniwie otwiera oczy o poranku, a zimorodek strzepuje ze skrzydeł krople wody. Odmienny krajobraz oferują miejskie dżungle porastające ogromne połacie kraju. A w nich starówki, deptaki i bulwary, dla tych, którzy lubią przebywać w tłumie oraz muzea, filharmonie i teatry, dla fanów kultury. Nie wspominając o bajecznych sceneriach, mnóstwie widoczków nadających się na zrobienie „fotki na insta”. Krajobraz miejski, buzujący jak napar, dziedzictwo przodków, wypadkowa losów tysięcy ludzi stoi przed nami otworem. Przypomnij sobie, jak na Ciebie wpłynęły miejsca, które zobaczyłeś za granicą. Jak ujęły Cię fantastyczne lokalizacje, egzotyczne zapachy, odmienna architektura, czy też cuda natury. Z pewnością ukształtowały Twoje postrzeganie danego kraju. Wielu ludzi zwyczajnie nie wie, jakie skarby kryje Polska, a co gorsza wielu naszych rodaków zdaje się nie mieć bladego pojęcia o wartych polecenia miejscach. Kiedy poznasz obcokrajowca, nie wahaj się zaproponować mu wycieczki do miejsca „X”. Nieważne, czy jest istotne z historycznego, czy ekologicznego punktu widzenia; może jest po prostu ładne i warte zobaczenia. Liczy się to jak Ty się tam czułeś i to, że możesz opowiedzieć komuś o nim z pasją!

3. Naucz obcokrajowca polskiego łamańca językowego

Na widok Greka, czy Włoszki zmagającej się z topornym „chrząszczem” niejednokrotnie zwijałem się ze śmiechu. To fascynujące, jak trudno wymówić polskie dźwięki osobom z innych rodzin językowych niż słowiańska. Nie trzeba szukać swoich ofiar daleko, ponieważ już u naszych sąsiadów, czy na półwyspach Apenińskim, Iberyjskim, albo w centrum kontynentu chaszcze i trzciny stanowią nie lada problem. A dumnym Francuzom prędzej ślimaki przejdą przez gardło niż rodzima gżegżółka i chrząszcz. Po poznaniu cudzoziemca koniecznie zaprezentuj mu pierwszorzędne osiągnięcia polskiego języka, jakimi są niewątpliwie te zabawne rymowanki. Jest to nieodzowny element moich spotkań z ludźmi zagranicy. Mamy w ofercie szeroki wachlarz łamańców językowych, przygotowanych do ćwiczenia różnych głosek. Poniżej zamieszczam kilka przykładowych:

1. W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie

2. Mąż gżegżółki w chaszczach trzeszczy

3. Jola lojalna z nielojalną Jolą łajają jowialnego lokaja

4. Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego

Wymiana kultur w ten nieskomplikowany sposób to z jednej strony prosta reklama Polski, a z drugiej dowcipna forma integracji. Rozmowa o obyczajach oraz różnicach między kulturami jest pasjonującą przygodą. Czy wiedziałeś na przykład, że na Peloponezie wciąż żyją ludzie wyznający grecką mitologię? Albo, że w w Marsylii całuje się cztery razy w policzek na powitanie? Albo, że europejska tequila nie dorównuje swojej meksykańskiej kuzynce? Zwyczajnie rozmawiając, można zdobyć niezwykle cenną wiedzę, a podczas zetknięcia się po raz kolejny z przedstawicielem innej kultury człowiek nie czuje się zagubiony. Prościej o kontakt, bowiem łatwiej nawiązać i podtrzymać pogawędkę oraz popisać się zdobytymi wcześniej informacjami. Opowiedz ciekawostki o naszym kraju nowo poznanym cudzoziemcom, a kto wie? Być może niedługo na europejskich blogach zagoszczą artykuły promujące wyjazdy do słonecznego państwa nad Wisłą.

4. Ucz się języków obcych

Jak zrobić dobrą reklamę Polski? Rozmawiać z obcokrajowcami w ich języku ojczystym, a przynajmniej w języku angielskim. To pokazuje, że jesteśmy gotowi na przyjmowanie i goszczenie turystów z całego świata. Według statystyk co piąty Polak mówi po angielsku, a co ósmy posługuje się niemieckim i rosyjskim, natomiast pozostałe języki są przez nas używane w stopniu marginalnym. Oznacza to, że niestety nie we wszystkich miejscach cudzoziemcy zostaną profesjonalnie obsłużeni. Część z nich nie zostanie zrozumiana w ogóle, a część z konieczności wda się w komiczną wymianę zdań z udziałem osoby trzeciej w postaci tłumacza google. A jak to osoba trzecia ma w zwyczaju, zniekształca przekaz do stopnia nieużyteczności. Bardzo dobre wrażenie robi posługiwanie się językami obcymi w obcym kraju, a także wynikająca z tego praktyczność. Wywołuje uśmiech na twarzy turystów i pozytywne uczucia. Z drugiej strony brak elementarnej wiedzy, niechęć do nauki języków sprawia wrażenie ignorancji i nieprzychylności do obcych. Z całą pewnością, przebywając za granicą i używając języka obcego automatycznie reklamujemy Polskę jako atrakcyjny kierunek podróży i zachęcamy obcokrajowców do urządzania wycieczek do naszego kraju.

5. Unikaj tematu polityki!

Polityka nie jest naszym towarem eksportowym. Przyglądając się historii można wyciągnąć prosty wniosek, że od stuleci nią nie była. Wyjątek stanowi Lecz Wałęsa, który wyłamał się z tego trendu na krótki czas. Jego nazwisko jest pierwszym, obok Jana Pawła II i Lewandowskiego, które przychodzi obcokrajowcom do głowy, kiedy pytani są o znanych Polaków. Niesława polskich rządów w zagranicznych mediach, zwłaszcza obecnego, rzuca cień na światową reklamę, którą zrobił nam przed laty noblista. Obecnie nie rozmawia się w superlatywach o politycznych decyzjach zapadających w Polsce. Nasz kraj utożsamiany jest z dyktaturą i tłamszeniem wolności obywatelskich, kojarzy się z łamaniem praw kobiet i absurdalnymi wypowiedziami europosłów. Co jednak w sytuacji, kiedy obca osoba sama rozpocznie niechciany temat? Kiedy radośnie zadasz cudzoziemcowi pytanie: „Co wiesz o Polsce?”, możesz mieć problem zmienić jego wyobrażenie o naszym państwie, kiedy odpowie przytaczając obecny klimat polityczny panujący w kraju. W takim przypadku istnieją dwa wyjścia: albo przypomnieć takiej osobie o kompromitujących wydarzeniach politycznych z jego kraju, aby uświadomić jej, że wchodząc dyskusję o polityce sama nie zrobi o sobie dobrego wrażenie, albo z dumą oznajmić, że przykro Ci to słyszeć, ale masz nadzieję, że nie patrzy na cały kraj przez pryzmat jednej tylko jego właściwości. Pierwsza możliwość zarezerwowana jest dla osób obeznanych w światowej polityce, aczkolwiek jest skuteczniejsza. Poza tym informuje rozmówcę o naszej erudycji. Dlatego polecam wszystkim słuchać wiadomości nie tylko o naszym własnym poletku, ale o całym świecie, ponieważ jest duże prawdopodobieństwo, ze kiedyś się je wykorzysta. 

Masz jakieś inne pomysły? Podziel się nimi w komentarzu! 🙂

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Andrzej

    W pełni się zgadzam,że my sami jestesmy żywą wizytówką Polski i na wiele sposobów możemy zachęcić do jej poznania, przyjazdu i odwiedzin albo wrecz przeciwnie. Zaproponowane sposoby na użytek są proste i chyba skuteczne bo sam z nich wiele razy korzystałem.

    1. Wojtek

      Dziękuję za pozytywną opinię, mam nadzieję, że to, co napisałem przyczyni się do czegoś dobrego! 🙂

Dodaj komentarz